Dalsze kroki

Za nami 31 dni programu, 31 ćwiczeń do wykonania i zagadnień do przemyślenia, ponad 330 komentarzy (większość niosąca super wartość dodaną!), ponad tysiąc wypełnionych raportów. Po tym wszystkim nadszedł wreszcie czas, żeby się oficjalnie pożegnać i podsumować cały program…

To była dopiero rozgrzewka!

Mógłbym napisać, że nasz program się kończy, ale to nieprawda! Tak naprawdę ostatnich 30 dni to była tylko rozgrzewka przed nadchodzącymi tygodniami, miesiącami i latami. Masz najważniejsze narzędzia w ręce i przy odrobinie skupienia i refleksji co tydzień, za parę miesięcy możesz osiągnąć niezwykłe rzeczy! W tym czasie stosowanie niektórych technik stanie się dla Ciebie podświadomym nawykiem i będzie Ci służyć już całe życie.

Spodziewaj się przeszkód

Dziś, szczególnie w taki dzień, jak ten, mam do Ciebie pytanie: czy zdarzyło Ci się kiedyś pracować nad jakąś kwestią w Twoim życiu, widać już było solidne postępy, a potem stało się COŚ (choroba, wyjazd, zmiana w życiu) i nie udało się po przerwie do tego wrócić?
Większość ludzi wie, jak to jest, bo jest to bardzo powszechne, a my chcemy się przed tym zabezpieczyć.

Jak? Wyjdziemy naszym przeszkodom na spotkanie i przygotujemy plan działania.

Czego chcę nie robić?

Trzykrotnie w niedzielnych raportach zadałem Ci pytanie: „Jakiej jednej rzeczy nie chcę robić w przyszłym tygodniu?”.

To jest paradoksalnie jedno z najważniejszych pytań, jakie można sobie zadać. Wszyscy kojarzą produktywność z tym, jak „upchnąć więcej” w czas, który mam dostępny. Prawda jest dokładnie odwrotna – w produktywności chodzi o to, by wypełnić swój czas tym, co najważniejsze oraz pozbycie się całej reszty, która może jest przydatna, ale zaśmieca nam życie!

Refleksja

W każdą niedzielę kursu podsumowywaliśmy poprzedni tydzień i planowaliśmy następny. Tym razem zrobimy tak samo, lecz dodamy jeden istotny element, który pozwoli przyjrzeć się życiu zachowując szerszą perspektywę i przygotuje nas do jutrzejszego zadania: spojrzymy nie tylko na jeden tydzień wstecz, lecz na cały miesiąc.

Podsumowanie

Za nami 26 dni pracy, poruszania kolejnych zagadnień dotyczących produktywności, mnóstwo dyskusji i ćwiczeń! Pora na podsumowanie minionych czterech tygodni pracy.

Wiara

Czy wiesz, że Twoja wiara w siebie, wiara w to kim jesteś, ma kluczowe znaczenie dla tego, co uda Ci się osiągnąć i zrobić dla innych? Różne badania pokazują również, jak niezwykłe znaczenie dla naszej wiary ma przebywanie w grupach, w których chcemy zmieniać się na lepsze.

Zapisuj

Dzisiaj chcę Cię nakłonić do tego, żeby dużo zapisywać. Nasz mózg fantastycznie przetwarza informacje podświadomie i kontekstowo, ale jeśli chodzi o logiczne i analityczne myślenie to jego górnym ograniczeniem są 3, może 4 sprawy, a maksimum wydajności osiąga się, mając „na tapecie” jedną sprawę.

Poziom życiowej energii

Możesz mieć 100% energii dzisiejszego dnia, ale życiowo być na 20% energii przez przytłoczenie obowiązkami, rozlatującym się związkiem, chorobą najbliższych Ci ludzi, zamartwianiem się, głębokim zranieniem, brakiem celu, emocjonalną i duchową pustką. Dziś moje pytanie brzmi więc: jaki jest poziom Twojej życiowej energii, ale taki w szerszej perspektywie?

Bądź jak Google i Intel

Aby wytrwać i konsekwentnie dążyć do celów, które są bardziej długofalowe potrzebujemy miar, które pomogą nam mierzyć postęp lub jednoznacznie powiedzieć, czy cel udało się osiągnąć. Jeśli do każdego z trzech celów uda się wymyślić jeden do trzech mierników postępu to zaczniesz stawiać sobie cele tak, jak robią to niektóre wielkie firmy np. Google i Intel. Wystarczy raz na kwartał postawić sobie 3 najważniejsze cele, a później ustalić do każdego z nich do 3 miar postępu/sukcesu.

Patrz przed siebie

Gdzie zmierzasz?
Czy droga, którą zmierzasz Cię tam dowiezie?

Na początku programu patrzyliśmy z perspektywy dnia, później z perspektywy tygodnia, dziś spojrzymy z perspektywy kwartału.

Refleksja

Jak w każdą niedzielę, dzisiaj podsumowujemy to, co działo się w zeszłym tygodniu oraz myślimy o następnym. Jaki był ten tydzień? Jak się czujesz, kiedy o nim myślisz? Czy udało się osiągnąć trzy najważniejsze rzeczy wybrane w zeszłą niedzielę, a najważniejsze spotkania poszły dobrze?

Podsumowanie

Kolejny weekend, więc pora na kolejne podsumowanie tego, co wydarzyło się w tym tygodniu i w całym kursie.

Zasada 2 minut

Czemu zdarza się tak, że coś odkładamy i odkładamy? Czasami odsuwamy w czasie nie tylko działanie, ale też podjęcie elementarnej decyzji „co ja tak właściwie chcę osiągnąć?”.
Istnieje prosta technika, którą łatwo wprowadzić jako nawyk, która pomaga uporać się z niektórymi zadaniami nie „prokrastynując” – to zasada 2 minut.

Rozproszenia

W ciągu pierwszych dwóch tygodni kursu zapewniliśmy niezbędną strukturę do decydowania i zarządzania zadaniami w ramach dnia i tygodnia. W tym tygodniu skupiamy się na planowaniu i ochronie naszego czasu. Dziś ostatni potrzebny nam klocek!

Ważne i pilne

Kiedy nasze listy zadań pękają w szwach, a do tego pojawiają się coraz to nowe niespodziewane zadania, jednym z najważniejszych zagadnień staje się rozróżnienie dwóch, niby prostych słów.

Czy „ważne” i „pilne” oznacza to samo, a może to są dwa odrębne zagadnienia?

Twój poranek

Mam nadzieję, że wczoraj stało się bardzo jasne, że jeden z największych szczytów poziomu energii w ciągu dnia trwa zazwyczaj 2-4h i większość przeżywa go rano. Oczywiście pod „rano” każdy rozumie co innego, dla jednych to znaczy 6:00, a dla innych 11:00 🙂

Niezmiernie ważne jest więc, żeby ten czas wykorzystać efektywnie. Jeśli Twój szczyt energii jest rano, pierwsza godzina Twojego dnia i to, jak wystartujesz, będzie miała niezwykły efekt na to, jaki ten dzień będzie cały.

Poziom energii

Bardzo ważne jest, żeby rozumieć, jaki przebieg ma poziom Twojej energii w ciągu dnia i odpowiednio dopasować łatwe i trudne zadania do niego. W wielu firmach, ludzie którzy są w szczycie swoich możliwości robią coś, co wymaga bardzo mało energii i skupienia np. czytają maile, a „w dołku” próbują zabrać się za najtrudniejsze zadanie. Nic dziwnego, że przychodzi frustracja!

Zaplanuj mądrze swój dzień próbując dopasować poziom wysiłku wymagany przez zadanie do jego faktycznego poziomu.

Refleksja

Jak w każdą niedzielę, dzisiaj podsumowujemy to, co działo się w zeszłym tygodniu oraz myślimy o następnym. Jaki był ten tydzień? Jak się czujesz, kiedy o nim myślisz? Czy udało się osiągnąć trzy najważniejsze rzeczy wybrane w zeszłą niedzielę, a najważniejsze spotkania poszły dobre?

Poruszamy się małymi krokami i pracując tak tydzień po tygodniu, mamy okazję podjąć 50 mądrych, małych zmian w życiu. Dziś po prostu zrób jeden krok.

Podsumowanie

Dziś zaczynamy weekend i ponownie – te dwa dni pewnie będą wyglądały inaczej niż dni w ciągu tygodnia – dla jednych to czas na obijanie się, czas z rodziną i relaks, a dla innych okazja do nadgonienia zaległości.

Bycie uważnym

Nigdy nie wpadnij w pułapkę wykonywania aktywności tylko po to, by znaleźć się u celu. Oznaczało by to, że spełnienie i szczęście będzie Ci towarzyszyć tylko przez te krótkie momenty, gdy będziesz kończyć zadanie. My chcemy czuć szczęście i spełnienie cały czas.

Obijaj się!

Próbując dokonać jakiejś zmiany w swoim życiu często przesadnie się na niej koncentrujemy i napinamy. W takiej sytuacji wszelkie odchylenie od założonego planu to pożywka dla frustracji, wstydu, poczucia winy, obniżonego poczucia wartości.

Ty nie jesteś i nie będziesz niewolnikiem produktywności i planowania i dlatego codziennie masz wolność w tym, czy za tym podążysz, czy nie. To przydatne nawyki, a nie uzależnienie!

Cele aktywności

Krok po kroku zbieramy najważniejsze, potrzebne nam narzędzia – bardzo przydadzą się nam w dalszej drodze! Kiedy projekty mamy rozpisane na zadania, a zadania mają wyznaczony pierwszy krok, dużo prościej nam zacząć działanie. Jest jednak pewien zabójca każdego zadania i projektu – brak celu.

Rozpisz projekty

Wczorajsza analiza pierwszego kroku mam nadzieję jasno pokazała, że to, co nieraz nazywamy „zadaniem”, w rzeczywistości jest czymś dużo większym – to tak naprawdę projekty złożone z paru kroków. Aby nie straszyły nas swoją wielkością dobrze jest rozpisać je sobie na konkretne zadania, wtedy dużo prościej będzie się za nie zabrać, ale też celebrować każdy wykonany krok i śledzić postęp. Wystarczy tę pracę wykonać raz, a potem zwróci się ona wielokrotnie.

Pierwszy krok

Czy dla każdego z Twoich zadań potrafisz od razu, bez myślenia, podać pierwszy mały krok?
Wyznacz taki dla każdego ze swoich zadań na liście i będzie Ci dużo prościej się za nie zabrać. Nie myśl od razu o całym wielkim zadaniu, ale o jednym kroku do wykonania.

Refleksja

Praca nad produktywnością to zadanie wielowymiarowe, a my spróbujemy dotknąć wielu różnych obszarów, tak by zostawić w nich trwałe zmiany. Nad jednym z nich ciągle pracujemy – to ustalanie priorytetów i tego, co jest najważniejsze.
Dziś spojrzymy na nasze priorytety z perspektywy tygodnia.

Podsumowanie

Dziś zaczynamy weekend i ten dzień pewnie będzie wyglądał u Ciebie inaczej niż dni w ciągu tygodnia. Dla wielu osób to czas na złapanie oddechu, odespanie, zrobienie porządków, zakupów, pobycie z rodziną i chwilkę relaksu. To są na tyle ważne rzeczy, że mogą stanowić wszystkie trzy elementy wśród Twoich priorytetów!

W każdy weekend programu będziemy odrobinę zwalniać z nowymi treściami i w soboty będę się skupiał na podsumowaniu całego tygodnia.

Kalendarz

Do tej pory zbudowaliśmy stabilną ramę, która pomoże nam teraz konstruktywnie pracować – mamy głębszy cel, zobowiązanie, priorytety dnia oraz listę zadań. Brakuje nam jeszcze jednego elementu.

Dziś będzie o kalendarzu.
Posiadasz jakiś?
A jeśli tak to w jakiej postaci?
Co do niego wpisujesz?

Mam dużo do zrobienia!

Bardzo często widzę u różnych osób przytłoczoną minę i słyszę „mam strasznie dużo do zrobienia”. W wielu wypadkach chcąc pomóc pytam wtedy o konkretną listę wszystkich zaplanowanych zadań i odkrywam, że istnieje ona tylko w głowie. Wielokrotnie, po wypisaniu tego wszystkiego na kartce, okazuje się, że „strasznie dużo” to raptem 6, czy 7 zadań, które gdy tylko znajdą się poza naszą głową, wydają się dużo prostsze do realizacji. Nasza głowa liczy często tak: „raz, dwa, trzy, dużo”.
Dziś zajmiemy się tym, jak zrobić z tym porządek!

Zobowiązanie

Zaczynamy trzeci z trzydziestu kroków naszej wspólnej pracy. Przez ostatnie dwa dni wypisywaliśmy już trzy planowane najważniejsze osiągnięcia danego dnia, co pozwoliło uprościć choć trochę sprawę priorytetów, a wczoraj ustaliliśmy dla naszej pracy emocjonalny cel.

Dzisiejszy temat to zobowiązanie.
Samego siebie potwornie łatwo jest oszukiwać i sobie odpuszczać, ale gdy zobowiążemy się przed innymi ludźmi, szczególnie takimi na których opinii nam zależy, jest dużo trudniej odpuścić!

Głębszy cel

Może spodziewasz się, że zaczniemy ten kurs od wielu technik i usprawnień, ale na to przyjdzie jeszcze pora. Dziś, na samym początku, musimy dotknąć tematu, który przy omawianiu produktywności będzie do nas wielokrotnie wracał: celu. Jeśli nie znamy celu, trudno dobrać optymalną drogę. Jeśli nasz cel nie jest jasny, bardzo trudno nam się zmotywować w „trudne dni”. Jeśli wyruszasz w podróż samochodem i nie ustalisz celu, nie ma znaczenia jak szybko oraz jaką drogą jedziesz.
Po co więc chcesz pracować nad swoją produktywnością?

Co jest najważniejsze?

Jim Collins napisał w swojej książce „Jasne uświadomienie sobie, co jest istotne, a co nie, wywołuje w nas ulgę i upraszcza wiele spraw”. Tak często rzucamy się w wir aktywności nie pytając siebie „czy to jest naprawdę ważne?”, „czy to jest naprawdę istotne?”. Odbieramy nieistotny telefon od banku i spędzamy na linii 15 minut z konsultantem, a potem brakuje nam tych 15 minut na telefon do ważnej osoby – babci, dzieci, przyjaciela. Dni często nam przelatują i pomimo zmęczenia wieczorem pytamy siebie ze spuszczoną głową „co naprawdę ważnego dzisiaj zrobiłem/zrobiłam?”. Zupełnie niepotrzebnie!
W pierwszej lekcji zajmiemy się jednym z najważniejszych nawyków jaki można sobie wyrobić, jeśli chodzi o codzienną produktywność.

Dalsze kroki

Za nami 31 dni programu, 31 ćwiczeń do wykonania i zagadnień do przemyślenia, ponad 330 komentarzy (większość niosąca super wartość dodaną!), ponad tysiąc wypełnionych raportów. Po tym wszystkim nadszedł wreszcie czas, żeby się oficjalnie pożegnać i podsumować cały program…

To była dopiero rozgrzewka!

Mógłbym napisać, że nasz program się kończy, ale to nieprawda! Tak naprawdę ostatnich 30 dni to była tylko rozgrzewka przed nadchodzącymi tygodniami, miesiącami i latami. Masz najważniejsze narzędzia w ręce i przy odrobinie skupienia i refleksji co tydzień, za parę miesięcy możesz osiągnąć niezwykłe rzeczy! W tym czasie stosowanie niektórych technik stanie się dla Ciebie podświadomym nawykiem i będzie Ci służyć już całe życie.

Spodziewaj się przeszkód

Dziś, szczególnie w taki dzień, jak ten, mam do Ciebie pytanie: czy zdarzyło Ci się kiedyś pracować nad jakąś kwestią w Twoim życiu, widać już było solidne postępy, a potem stało się COŚ (choroba, wyjazd, zmiana w życiu) i nie udało się po przerwie do tego wrócić?
Większość ludzi wie, jak to jest, bo jest to bardzo powszechne, a my chcemy się przed tym zabezpieczyć.

Jak? Wyjdziemy naszym przeszkodom na spotkanie i przygotujemy plan działania.

Czego chcę nie robić?

Trzykrotnie w niedzielnych raportach zadałem Ci pytanie: „Jakiej jednej rzeczy nie chcę robić w przyszłym tygodniu?”.

To jest paradoksalnie jedno z najważniejszych pytań, jakie można sobie zadać. Wszyscy kojarzą produktywność z tym, jak „upchnąć więcej” w czas, który mam dostępny. Prawda jest dokładnie odwrotna – w produktywności chodzi o to, by wypełnić swój czas tym, co najważniejsze oraz pozbycie się całej reszty, która może jest przydatna, ale zaśmieca nam życie!

Refleksja

W każdą niedzielę kursu podsumowywaliśmy poprzedni tydzień i planowaliśmy następny. Tym razem zrobimy tak samo, lecz dodamy jeden istotny element, który pozwoli przyjrzeć się życiu zachowując szerszą perspektywę i przygotuje nas do jutrzejszego zadania: spojrzymy nie tylko na jeden tydzień wstecz, lecz na cały miesiąc.

Podsumowanie

Za nami 26 dni pracy, poruszania kolejnych zagadnień dotyczących produktywności, mnóstwo dyskusji i ćwiczeń! Pora na podsumowanie minionych czterech tygodni pracy.

Wiara

Czy wiesz, że Twoja wiara w siebie, wiara w to kim jesteś, ma kluczowe znaczenie dla tego, co uda Ci się osiągnąć i zrobić dla innych? Różne badania pokazują również, jak niezwykłe znaczenie dla naszej wiary ma przebywanie w grupach, w których chcemy zmieniać się na lepsze.

Zapisuj

Dzisiaj chcę Cię nakłonić do tego, żeby dużo zapisywać. Nasz mózg fantastycznie przetwarza informacje podświadomie i kontekstowo, ale jeśli chodzi o logiczne i analityczne myślenie to jego górnym ograniczeniem są 3, może 4 sprawy, a maksimum wydajności osiąga się, mając „na tapecie” jedną sprawę.